Wczoraj ekipa „Szpik na Szczyt” uczestniczyła w gali rozdania nagród podróżniczych Travelery. Choć nie udało nam się zdobyć statuetki, wszyscy z uznaniem spoglądali na nasze wyprawowe koszulki. Dołączył do nas nawet laureat Grand Prix – kajakarz Olek Doba. Wątpliwości nie było – wyprawa zorganizowana przez Fundację Przeciwko Leukemii i Medigen – to jedyna taka wyprawa w historii!

travelery-all

Udostępnij na:
_MG_6887

To była pierwsza taka wyprawa na świecie. Na szczyt Kilimandżaro (5 895 m n.p.m.) weszli pacjenci, którzy wygrali z białaczką, dawcy szpiku oraz grupa polskich lekarzy transplantologów przeszczepiających szpik. Ekspedycję „Szpik na szczyt” zorganizowała Fundacja Przeciwko Leukemii, a pomysłodawczynią i liderkąwyprawy była wybitna himalaistka – Anna Czerwińska. Jest nam niezmiernie miło poinformować, że nasza wyprawa otrzymała nominację do Travelerów w kategorii: Społeczna inicjatywa roku.

 

– Gdy udało mi się wreszcie zostać dawcą prawdziwym, tzw. zrealizowanym, natychmiast pomyślałam, że bardzo fajną rzeczą byłoby gdybym mogła zabrać w góry na wspólną wyprawę swoją biorczynię. Jeszcze wtedy nie znałam tej osoby. A Kilimandżaro przyszło mi do głowy dlatego, że góra ta jest postrzegana jako szczyt marzeń, jej zdobycie jest dużym osiągnięciem dla każdego. Powiedziałam o tym pomyśle Monice Sankowskiej z Fundacji Przeciwko Leukemii i postanowiłyśmy zrealizować go na większą skalę i zorganizować wyprawę, w której wezmą udział dawcy i biorcy szpiku –wyjaśnia Anna Czerwińska, zdobywczyni Korony, a jednocześnie dawczyni szpiku, która uratowała życie młodej mamie kilkuletniego dziecka.

!cid_059BDA23-A481-49A0-BCF4-CAC7AC547918

21 stycznia 2014 roku wschód słońca na „dachu Afryki” na wysokości 5895 m.n.p.m powitało trzech pacjentów po przeszczepie szpiku: Marcin Bujniewicz, Izabela Malicka i Sławomir Piłat, udowadniając tym samym, że po pokonaniu choroby można żyć pełnią życia. Do ostatniego obozu Barafu Camp 4550 m.n.p.m doszli pacjenci: Zosia Marciniak, Paula Kałęka i Robert Jędrych. Z grupy dawców górę zdobyli: Anna Czerwińska, Michał Czernek, Anna Jawoszek, Krzysztof Kacprowski, Joanna Lipińska, Bogdan Nowosad i Paweł Szczepanik. Na szczycie zameldowała się także grupa wybitnych profesorów – lekarzy transplantologów: Alicja Chybicka, Krzysztof Kałwak, Mirosław Markiewicz i lekarz wyprawy Krzysztof Zawadzki, a wraz z nimi nasi wolontariusze: Dariusz Załuski – który podczas wyprawy pracował jako operator filmowy i jest twórcą zdjęć do filmu „Szpik na Szczyt” – Andrzej Marek Chmielowski – również operator, Jarosław Nestorowicz, Jacek Zawierucha, Beata Dobicka oraz reporterka Nina Karczmarewicz. Zdobywców poprowadził na Kilimandżaro Tomasz Kobielski.

– Dla nas wolontariuszy Funacji Przeciwko Leukemii ta wyprawa była pretekstem do powiedzenia o problemach, z którymi na co dzień spotykają się chorzy na białaczkę, jak również, z którymi zmagamy się my – osoby ratujące życie tym chorym. Chciałam przez nią pokazać, że czasem łatwiej pacjentowi wejść na Kilimandżaro niż przekonać bezdusznych urzędników, że osoba chora na białaczkę nie jest tylko kosztem dla budżetu, zbędym balastem, ale że może normalnie funkcjonować, pracować dla wszystkich, mieć dzieci, cieszyć się życiem tu i teraz. Wyprawa miała wnieść na szczyt nadzieję dla tych chorych, którzy leżą w szpitalu na absolutnym dnie rozpaczy. Stąd też nazwa wyprawy „Szpik na szczyt”. Szpik od swoich dawców nieśli na szczyt Kilimandżaro pacjenci po przeszczepie wspierani przez dawców i lekarzy – mówi Monika Sankowska, wolontariuszka Fundacji Przeciwko Leukemii, zawodowo od ponad 20 lat zajmująca się ratowaniem życia chorych na białaczkę.

Wyprawa „Szpik Na Szczyt” wyruszyła 15 stycznia z Warszawy. Uczestnicy wchodzili na Kilimandżaro, pokonując drogę Machame w wersji 7-dniowego trekkingu. Z ataku szczytowego zrezygnowały dwie osoby z grupy biorców szpiku: Zofia Marciniak i Paula Kałęka. W trakcie podejścia na szczyt wycofał się Robert Jędrych, który ze względu na drobny problem zdrowotny zdecydował wraz z lekarzami o zejściu do obozu piątego. Dla wszystkich uczestników, a w szczególności dla osób po przeszczepie szpiku, już dotarcie do Camp Barafu położonego na wysokości 4550 m n.p.m. było ogromnym sukcesem i wspaniałym przeżyciem.

– Szpik Na Szczyt to cudowna idea, która ma na celu pokazanie, że ludzie, którzy byli śmiertelnie chorzy, mogą wrócić do zdrowia i robić rzeczy tak niesamowite jak zdobywanie gór. Wyprawa była też okazją, aby na szczycie Kilimandżaro spotkali się dawcy, którzy przekazali dalej dar życia, z tymi, którzy mają już najtrudniejszą walkę ze sobą, a także z lekarzami, którzy pomogli im w tej drodze. Moim zdaniem to unikalna w skali świata wyprawa –uważa Martyna Wojciechowska, podróżniczka i ambasadorka wyprawy Szpik na Szczyt.

Anka i Martyna

Travelery to najbardziej prestiżowe nagrody podróżnicze w Polsce, przyznawane od blisko dekady przez redakcję „National Geographic Traveler”. Wyniki tegorocznej edycji poznamy w drugiej połowie maja. Trzymajcie kciuki!

Udostępnij na:

Nasza wyprawa

Szpiknaszczyt

 dobiegła końca…

 

wszyscy bezpiecznie zeszli na dół.. za chwilę będą

z nami tu w Polsce..

 

powoli nam organizatorom opadają emocje,

cieszymy się, że weszli tak bardzo wysoko, i że są

już bezpieczni..

 

mamy nadzieję,

że uczestnicy wyprawy długo jeszcze w oczach

będą mieć te cudne ” zapierające dech w

piersiach” widoki, że będą je dalej nieść w dalsze

fantastyczne życie,

 

zwłaszcza pacjenci po przeszczepie dla których

 jest to nowe życie, drugie życie często

zupełnie przewartościowane,

 

 że dawcy z Polskim Orłem na szczycie

Kilimandżaro będą zachęcać innych do naszego

 Polskiego Rejestru,

 

że lekarze transplantolodzy stojąc nad

beznadziejnym z punktu

widzenia medycyny pacjentem pomyślą o

Marcinie, Sławku, Izie na 5868 mnpm,

o Zosi i Pauli  w  ostatnim obozie,

o Robercie na 2 godziny do szczytu.

 

I znowu pomyślą, że warto walczyć

wbrew wyrokom medycyny..

 

dlatego, że warto było walczyć wbrew

wszystkiemu,

gdy w klinice był Marcin, była Zosia….

i oboje mieli po 1% szans…

 

bardzo dziękujemy dziennikarzom byliście

fantastyczni, życzliwi, profesjonalni – nie

spodziewaliśmy się od Was, aż tyle wszystkiego..

 zaangażowania, emocji…

zainteresowanie wyprawą

Szpiknaszczyt

przerosło nasze oczekiwania

i za to Wam dziękujemy…

 

Organizując pierwszą taka wyprawę na świecie,

w tak fantastycznym składzie chcieliśmy tylko

powiedzieć chorym w Klinikach WALCZCIE!!!!

 

Nie bójcie się, nie rezygnujcie..

nie poddawajcie…

ale

dzisiaj wiemy już to na pewno – nasza wyprawa

Szpiknaszczyt

 

nie skończy się, będziemy działać dalej, jest

 bardzo dużo  do zrobienia

jak?

przedstawimy nasz program

Szpiknaszczyt

w najbliższym czasie….

 

Monika Sankowska z Fundacji „Przeciwko Leukemii”

o 12:15 naszego czasu nasi stanęli na Polskiej Ziemi

witani byli przez rodziny, znajomych i przyjaciół…  między innymi Kasię Czernek Z Łodzi z trzema synkami…

_MG_6516

 Pierwszy wchodzi Marcin Bujniewicz z Jackiem Zawieruchą, Sławkiem Piłatem i Mirkiem Markiewiczem.. i naszym wysłużonym banerem wyprawowym…

_MG_6566

Zosia Marciniak czyli Doktor Zosia witana przez przyjaciół ze Zgierza..

_MG_6643

 i kolejni uczestnicy i ich rodziny i przyjaciele…..  Marysia z Koluszek przyjaciółka Zosi i uczestnicy wyprawy Nina i Jarek i Ania..

 

_MG_6727

 Marcin Bujniewicz, Michał Czernek i Sławek Piłat nasi zdobywcy

_MG_6738

 i fantastyczne zdjęcie na szczycie … schodów

_MG_6887

i konferencja prasowa..

_MG_6940

 

 prezent od uczestników wyprawy dla fundacji – oryginalny masajski obraz.

_MG_7031

 Pierwsze Damy Polskiego Himalaizmu i Alpinizmu i Patronki naszej wyprawy podpisują koszulki….

 

_MG_7240

 DZIĘKUJEMY WAM WSZYSTKIM BYLIŚCIE WSPANIALI!!!!

Monika Sankowska z Fundacji „Przeciwko Leukemii”

fpl

 

Udostępnij na:

Nasi jeszcze śpią (chyba) od czasu do czasu dostajemy od nich miłe SMS-y, wrzucimy je tutaj wieczorem, po  naszej pracy… więc odwiedzajcie nas ciągle….

Nina straciła głos – nie będzie dzisiaj relacji… :(((((

słuchajmy więc  jutro Polskiego Radia – Jedynki! mamy nadzieję, że zespół lekarski zadziała odpowiednio…

słuchajcie też dzisiaj :)) niezależnie od relacji Niny. Dzięki wyprawie szpiknaszczyt.pl baaaardzo polubiliśmy Cztery Pory Roku i Jedynkę….:))))))) 

Tomek Kobielski dosyła nam fotki:

!cid_F5472DBF-6C11-4068-8DEE-78B18FBB8635

Ekipa Szpiknaszczyt.pl w czasie nocnej drogi na Kilimandzaro, foto Andrzej Chmielowski – nasz operator.

i

!cid_059BDA23-A481-49A0-BCF4-CAC7AC547918

Ekipa Szpiknaszczyt.pl na pozegnalnym zdjeciu wraz z przewodnikami i porterami, foto Andrzej Chmielowski – nasz operator

…. Nie zostawiajcie nas jeszcze….. wieczorem duuuuuużo więcej..

no i 11:00  SMS od Tomka Kobielskiego:  Dojeżdżamy na pierwszy dzień Safari. Dziś Park Narodowy „Lake Manyara” zwiedzamy do wieczora. Jutro krater Ngorongoro i do Moshi (samo h!)

OK przepraszam – już poprawiam Moschi na Moshi :(((( 

czyli safari:

ACH_6293

Na safari fajnie jest   ………………………………….                                  foto Andrzej Chmielowski.

Niezapomniane emocje. Łzy wzruszenia na szczycie, gdy patrzyłem na życzenia dawczyni dla mojego pacjenta. Olbrzymi sukces wyprawy. Do wpisania do księgi Guinnessa. Krzysztof Kałwak

Najpiękniejszy w moim życiu wschód słońca tuż przed Stella Point na 5700 metrach, olbrzymi trud nagrodzony satysfakcja zdobycia Uhuru Peak. To dla mnie zaszczyt być zrealizowaną dawczynią szpiku oraz zaszczyt iż mogłam wziąć udział w wyprawie Szpik Na Szczyt. Dziękuję Pani Monice Sankowskiej i Panu Leszkowi Kaucowi – Fundacji Przeciwko Leukemii za umożliwienie mi doświadczenia tak wspaniałych chwil. Ania Jawoszek

Byliśmy na kraterze wracamy jest upal piękne widoki.

Witam! W 160 znakach pewnie nie łatwo coś napisać, ale mogę powiedzieć, że towarzyszenie tej grupie to było jedno z bardziej wzruszających doświadczeń. Cieszę się bardzo, że mogłam w tym uczestniczyć. Dziś relacji nie będzie, bo kompletnie straciłam glos. Jutro zobaczymy czy będę mówić Nina Karczmarewicz

Powitać .Jesteśmy już w hotelu i świętujemy świetny cel wejścia na szczyt dawców , biorców lekarzy. Pozdrawiam Michał

Dziękuję  za możliwość poznania tak wspaniałych ludzi i gratuluje pomysłu i jego realizacji. Wielka rzecz. Pozdrowienia spod (już) Kilimandżaro. Jacek Zawierucha

Były śniegi Kilimandżaro, czas na pożegnanie z

Afryką – Zosia Marciniak

tak filmowo żegna się Zosia z  Afryką

ACH_6415

 A tak Masaje w wiosce masajskiej z naszą wyprawą…  czyli szpikNaSzczyt u Masajów.  foto. Andrzej Chmielowski

Monika Sankowska z Fundacji „Przeciwko Leukemii”

fpl

Udostępnij na:

…w związku z bardzo dużym zainteresowaniem i pytaniami gdzie kupić koszulki  „szpik na szczyt.pl” wystawiliśmy je na allegro… być może robi się moda na Kilimandżaro, albo na szpik…. czyli bycie dawcą…

Całkowity dochód ze sprzedaży koszulek zostanie przekazany Fundacji „Przeciwko Leukemii”.

Rozliczenie zamieścimy na stronie szpiknaszczyt.pl

 

Link do aukcji poniżej:

KUP TERAZ Koszulki wyprawy Szpik Na Szczyt

Koszulka przód Koszulka tył

fpl

Udostępnij na:
Social Media Integration Powered by Acurax Wordpress Theme Designers
Visit Us On FacebookVisit Us On TwitterVisit Us On Google PlusVisit Us On Youtube