Przewlekła białaczka szpikowa to jedna z najczęściej występujących typów. Dotyka zarówno dzieci, jak i dorosłych. Jednak chorują na nią głównie osoby dorosłe. Według statystyk choroba z reguły pojawia się między 45 a 55 rokiem życia. Niestety jest to nowotwór złośliwy. Jakie objawy przewlekłej białaczki szpikowej towarzyszą najczęściej? Czy istnieją realne szanse na wyjście z choroby? Jak wygląda przebieg leczenia przewlekłej białaczki szpikowej? Odpowiedzi znajdują się poniżej!

Przewlekła białaczka szpikowa – objawy

W początkowej fazie choroby przewlekła białaczka szpikowa nie daje żadnych objawów. Osoba chora nawet nie zdaje sobie sprawy, że ma nowotwór szpiku kostnego, dobrze się czuje i funkcjonuje prawidłowo. Taki stan może utrzymywać się stosunkowo długo. Wykrycie choroby najczęściej następuje podczas badań kontrolnych lub diagnozy innego schorzenia. Dlatego też lekarze zalecają wykonywanie profilaktycznych badań i dokładną obserwację własnego organizmu.
Wraz z biegiem czasu objawy przewlekłej białaczki szpikowej powoli się nasilają, ale chory w zasadzie nadal ich zbytnio nie odczuwa. Może je mylić z osłabieniem bądź przeziębieniem, ponieważ nie są na tyle silne, by przeszkadzały w normalnym życiu.
Kiedy choroba zaczyna się rozwijać, to objawy zaczynają się nasilać. Przede wszystkim pojawia się znaczne zmęczenie. Nawet czynności, które nie wymagają dużego wysiłku, powodują, że chory szybko się męczy, musi przerywać swoje działanie. Często zmęczeniu towarzyszą problemy z oddychaniem, takie jak zadyszka, czy duszności.
Innym objawem przewlekłej białaczki szpikowej jest osłabienie organizmu. Osoba chora jest bardziej podatna na wszelkie infekcje, na które nie działa żaden sposób leczenia. Jest to związane ze zbyt szybkim wzrostem komórek nowotworowych, które mają negatywny wpływ na leukocyty.
Pojawia się także gorączka oraz nocne poty, które nierzadko utożsamiane są właśnie z infekcjami lub osłabieniem.
Co więcej, u chorego występują bóle kości nóg i rąk. Znacznie bardziej odczuwa on działanie wysokich temperatur, ma bladą cerę.
Jednak najbardziej zauważalnym objawem przewlekłej białaczki szpikowej jest utrata apetytu i szybki spadek masy ciała.
Choroba rozwija się w trzech fazach: przewlekłej, akceleracji oraz przełomu blastycznego, ale tylko wtedy kiedy nie jest leczona.

Przeczytaj również:  Ostra białaczka szpikowa - objawy i leczenie

Przewlekła białaczka szpikowa – leczenie

Wielu osobom wydaje się, że leczenie przewlekłej białaczki szpikowej jest możliwe wyłącznie przy pomocy przeszczepu. Nie do końca jest to zgodne z prawdą. O ile lekarze mogą przeszczepić szpik, to nie przede wszystkim niełatwo znaleźć jest dawcę. Choć może to być osoba obca, to najlepiej, aby szpik oddał ktoś z rodziny. Nie ma jednak żadnej gwarancji, że się przyjmie bądź choroba nie powróci.
Zazwyczaj leczenie przewlekłej białaczki szpikowej rozpoczyna się od podania hydroksymocznika, czyli leku pochodnym od mocznika. Przy jego zastosowaniu u chorego rozpadają się komórki nowotworowe i wzrasta stężenie kwasu moczowego we krwi. W związku z tym dodatkowo chory musi przyjmować allopurynol, który ten poziom obniża.
W następnej fazie podawane są imatinib, dasatinib lub nilotinib.
Czasami w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej stosowane jest interferon – alfa, ale często okazuje się mało skuteczny. Przy jego pomocy leczone są kobiety w ciąży, właśnie ze względu na ich stan.
To czy przewlekłą białaczkę szpikową da się wyleczyć, zależne jest przede wszystkim od stopnia jej zaawansowania. Dlatego też tak istotna jest szybka diagnoza i kontrola lekarska. W większości przypadków chorzy pacjenci pozostają w fazie przewlekłej, nie wchodząc w kolejne. Leczenie jest skuteczne i prawie 90% leczonych całkowicie wychodzi z choroby. Przeszczep szpiku daje szansę na wyleczenie w około 70–80%.
Komórki nowotworowe początkowo gromadzą się wyłącznie we krwi, ale z czasem zaczynają tworzyć nacieki, które należy usunąć. W takiej sytuacji konieczne jest zastosowanie chemioterapii, radioterapii lub leczenia chirurgicznego, czyli wycięcia nacieków. Mogą one bowiem naciskać na inne narządy.